Palmiarnia oraz Ogród Botaniczny w Tartu mają odwiedzającym wiele do zaproponowania. Pani obsługująca wystawę widząc z jakim przerażeniem przyglądamy się patyczakom, postanowiła wyciągnąć je z akwarium i położyć na naszych dłoniach. A oto efekty:
PS. A myślałam, że to ja boję się robaków, Kari jednak zdecydowanie mnie przebiła.


Moja szkoła! Czyż on nie jest uroczy?
taaak, gdyby nie robaki w namiocie w Bieszczadach i Twoje przekonywanie mnie, że są urocze, to zdjęcie by się nigdy nie wydarzyło!